Bydlak p***dzi jak w Kieleckiem

Fot. Jacek Łagowski / AG
Na posła głosują wyborcy tylko w jednym z 41 polskich okręgów. Prezydenta RP – czy to Lecha Wałęsę, Aleksandra Kwaśniewskiego, Lecha Kaczyńskiego, czy nawet Bronisława Komorowskiego – wybierają wszyscy uprawnieni do tego dorośli Polacy. Dlatego mandat Prezydenta jest tyleż mocniejszy niż posła. Szczególnie posła pierwszej swej kadencji. Dlatego jeśli byle poseł mówi o byłym prezydencie per „bydlaku”, jest to wielkie chamstwo i prostactwo. No i pycha. Również jego partii. Pycha zawsze kroczy przed upadkiem…

Jeśli zaś poseł jest trampkarzem w partii kierowanej przez byłego kancelistę owego Prezydenta, będącej do tego pod wezwaniem śp. innego kancelisty tegoż Prezydenta, to publicznie ogłoszony tekst do tego Prezydenta: „Zapraszam Cię na solo bydlaku”, jest oznaką ogromnej marności psychicznej. Może nadużywania alkoholu lub narkotyków? Albo zezwierzęcenia trampkarzy.

Normalnie gnoja wykluczyliby z życia publicznego sami jego koledzy. Albo upomniał i zawiesił w prawach członka klubu szef partii. Albo Marszałek Sejmu. Normalnie… Znam osobiście innego kancelistę tego właśnie Prezydenta, który w imieniu swojego Szefa powinien publicznie bydlaka z okręgu kieleckiego ciężko spoliczkować i oświadczyć mu, że on nawet nie ma zdolności do dawania satysfakcji honorowej. Albo może lepiej zwyczajnie napluć mu w twarz?



Panie Przewodniczący! Przecież takie zachowania idą na Pana konto. Przez wzgląd na tę najwyższą, piastowaną przez Lecha Kaczyńskiego funkcję, może powinno się wyrwać tego chwasta, mówiącego do innego byłego Prezydenta RP, Lecha Wałęsy, „bydlaku”?

Lech Wałęsa (73 lata) – polski polityk i działacz związkowy. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej od 22 grudnia 1990 do 22 grudnia 1995. Czołowy opozycjonista w okresie PRL-u. Współzałożyciel i pierwszy przewodniczący NSZZ „Solidarność”. Laureat Pokojowej Nagrody Nobla (1983), przez tygodnik „Time” uznany za Człowieka Roku (1981) oraz za jednego ze 100 najważniejszych ludzi stulecia (1999). – (wikipedia)
Trwa ładowanie komentarzy...