• Na dziewczynach kasę zawsze robią starsi faceci

    Fajnie jest zaspokajać najniższe instynkty. I swoje, i czyjeś. Ale przecież nie za wszelką cenę! Można stracić godność, można intymność. Ale nie urodę czy zdrowie! Obie nasze przepiękne wojowniczki MMA z pewnością w swojej ostatniej walce w nowojorskiej Madison Square Garden zdrowie nadwyrężyły. Ja rozumiem: wielka kasa. Piękna mistrzyni za walką dostaje po kilkaset tysięcy złotych, za ostatnie dwie po ponad milion złotych, a pretendentka z Łodzi, zwana „najseksowniejszą wojowniczką MMA na świecie” też sporo, choć na razie 10 razy mniej, ale nikt nie zaprzeczy: walnięcie łokciem w piękną dziewczęcą twarz nie zaspokaja instynktów wysokich. Za powab i urodę, za półnagą walkę w kisielu, czy nawet za goliznę w Playboyu stawki są sporo niższe. Więc tu płacą za brutalność i krew. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kiedy wyniki?

    Ostatnie info z wyborów będą jutro o 7 rano naszego czasu, kiedy skończą się już ostatnie głosowania na Hawajach. Ale częściowe wyniki będziemy już mieli po Florydzie o 1 w nocy. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Majstersztyk Obamy. Uczcie się!

    To dopiero była sztuka zrobienia czegoś z niczego! Można się tylko uczyć... Otóż najpierw nominat Obamy (55), niezgodnie z wieloletnią dobrą praktyką Ministerstwa Sprawiedliwości, zaingerował w los amerykańskiej kampanii wyborczej i ogłosił że są nowe „kwity” na Clinton (69). I bum: amerykańska giełda mocno w dół, a spadki najdłuższe od wielu lat! Notowania Hillary również dramatycznie złe, była Dama niemal zrównała się z Donaldem (70). Kryzys. Aż tu nagle: dyrektor FBI w przeddzień wyborów informuje, że w mailach jednak nic nie ma i Clinton jest czysta! Więc na światowych giełdach mocne odbicie, kryzysu nie ma. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Madonna: usta pełne roboty

    „Jeśli zagłosujesz na Hillary Clinton, to zrobię ci loda, OK? Jestem w tym naprawdę dobra. Nie jestem jakąś kretynką ani automatem, cały czas patrzę przy tym w oczy i na koniec połykam” – polecała się. Donald prowadzi wśród mężczyzn, Hilary ma za sobą większość elektoratu kobiecego. Dlatego Madonna podczas koncertu w New York City's Madison Square Garden zrobiła tę pełną emocji i soczystych obietnic deklarację właśnie do białych kolesi. Jak widać, kampania prezydencka w USA weszła w ostatnią decydującą fazę. Kto da więcej? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Premier będzie kobietą!

    Czytam wczoraj na Onecie wypowiedź pana Petru i nie mogę mu się nadziwić: „możliwe jest połączenie się opozycji, jeśli wymagała tego będzie racja stanu; mam nadzieję, że Nowoczesna będzie najsilniejsza i że liderem będę ja”. Piaskownica. Nie liczy się jakaś pomyślność Narodu czy interes Rzeczypospolitej. Nie liczy jakikolwiek program, skład ewentualnej następnej, kompetentnej koalicji rządowej, czy choćby sama maksymalizacja szans pokonania ekipy obecnej. Liczy się tylko „najmojszość” – cytując klasyka, Marka Koterskiego. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Już nie jestem Charlie

    Nie lubię poprawności politycznej. Nienawidzę religijnych fanatyków zabijających ludzi. Nie ma świętości, której nie można skrytykować. Jeszcze do przedwczoraj uważałam też, że humor nie ma granic i oczywiście ja też byłam Charlie. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Elity i prosty lud – szlochanie mainstreamu

    PO i KOD parskają, że 500+ to populizm. Nie wiedzą, że demokracja populizmem stoi? Że trzeba wybory WYGRAĆ, a wygrywa się WIĘKSZOŚCIĄ? Brytyjczycy też zapomnieli o populizmie i właśnie mają kłopot z Brexitem, bo ich prosty lud nie chce Europy, jak u nas po 8 latach już miał dość Platformy. Elity się zapomniały i teraz okazuje się, że prosty lud ich nie kupuje. Bo jak Tusk obiecywał (mainstream już chyba zapomniał) 3x15, likwidację KRUS i Senatu, a także wprowadzenie JOW, zmniejszenie liczby posłów i koniec finansowania partii z budżetu, to co, nie była to demagogia? Zrealizował to może? Aaa! Był bardziej sympatyczny i częściej uśmiechnięty… Jakież żałosne jest teraz płaczliwe jojczenie liderów PO, że PiS taki zły! A przez 8 lat się z niego śmiali i pysznili, że PO nie ma z kim przegrać. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Pół Polski – podzielili nas ze złością i śmiechem na ustach

    Siedzę z dziećmi przed telewizorem i słucham z Sejmu świetnego spiczu starszego pana, który pięknie zapisał się w historii polskiej demokracji. Mówi o swoim koledze z dawnych czasów z ich partii, której już nie ma. Pan poseł Niesiołowski chwilami oburzony, chwilami uśmiechnięty, zwracając się do pozostałych posłów mówi „Wysoka Izbo”. Słuchający go posłowie też się śmieją. Izba jest rzeczywiście wysoka, ale przecież nie wysokością kopuły, ale tym, że siedzą na niej demokratycznie wybrani reprezentanci obywateli naszej pięknej Polski. Tylko że w tej chwili prawa połowa sali sejmowej świeci pustką. Poseł mówi do połowy sali, nie widzi połowy Polski. Ale się cieszy… CZYTAJ WIĘCEJ
  • Szanowny Panie pośle, coś nie tak z Pańską pupą?

    Kielecki Poseł Tarczyński, walcząc o naszą wspólną narodową pomyślność, z pewnością nie miał czasu na studiowanie sztuki współczesnej, w tym dorobku Quentina Tarantino – takiego reżysera z USA, uhonorowanego wielokrotnie Złotymi Globami oraz Oscarami. Dlatego pewnie umknął mu źródłosłów użytego w stosunku do Redaktora Lisa powiedzenia: „zrobię Ci jesień średniowiecza”. To jest moja branża, więc chętnie szczegóły dogłębnie wyjaśnię. :) CZYTAJ WIĘCEJ
  • Bydlak p***dzi jak w Kieleckiem

    Na posła głosują wyborcy tylko w jednym z 41 polskich okręgów. Prezydenta RP – czy to Lecha Wałęsę, Aleksandra Kwaśniewskiego, Lecha Kaczyńskiego, czy nawet Bronisława Komorowskiego – wybierają wszyscy uprawnieni do tego dorośli Polacy. Dlatego mandat Prezydenta jest tyleż mocniejszy niż posła. Szczególnie posła pierwszej swej kadencji. Dlatego jeśli byle poseł mówi o byłym prezydencie per „bydlaku”, jest to wielkie chamstwo i prostactwo. No i pycha. Również jego partii. Pycha zawsze kroczy przed upadkiem… CZYTAJ WIĘCEJ